poniedziałek, 7 lipca 2014

PROLOG


Kocham deszcz, kiedy tylko zobaczyłam, że za oknem mży, siadałam niezdarnie na parapecie, zwijając się w kłębek, jak kilkuletnie dziecko. Wsłuchiwałam się odgłosu kropel, uderzających o szybę. Wierzyłam, że każde z uderzeń ma jakiś magiczny przekaz, chce mi coś powiedzieć, coś uświadomić . Tak jak ludzie, jednak ani deszczu ani ludzi nie byłam w stanie zrozumieć. Czasami słowa nie są w stanie opisać tego, co tak naprawdę pragniemy powiedzieć. Nawet te najpiękniejsze, nie potrafią opisać tego, co dzieje się we mnie, kiedy pomyślę o stracie najcenniejszego, co miałam- rodziców .

1 komentarz: